Czarny Kot na początku miał być klubem - i to nieco tłumaczy jego nietypową dla hotelu architekturę i przypominające labirynt wnętrze. Na początku możesz potrzebować mapy, by znaleźć swój pokój (lub nawet recepcję, która jest tutaj na pierwszym piętrze!) - jednak to właśnie stanowi cały urok tego miejsca, a poza tym zgubienie się daje szansę zwiedzić malownicze korytarze (z narysowanymi na ścianach liniami biegnącymi przez cały hotel), i dwadzieścia pięć pokoi, wśród których nie znajdziesz dwóch podobnych. Pokoje są czyste, choć małe, łazienki, czasami większe od pokoi, nie mają jednak w wyposażeniu mydełek ani szamponów. Barwne i oryginalne wnętrza i dekoracje rekompensują nieco wszystkie wymienione niedogodności.
Czarny Kot in English | |