Chimera, znajdująca się w niewielkiej uroczej piwnicy na obrzeżach Starego Miasta, wystrojem przypomina krakowskie knajpki na Kazimierzu. Jest to miejsce, w którym rzeczy pojawiają się i znikają, każdy przedmiot jest wyjątkowy i każdy ma swoją, mniej lub bardziej barwną, historię. Toteż jeśli przypadkiem spodoba Ci się krzesło, na którym siedzisz, możesz po prostu je zabrać, negocjując uprzednio cenę z personelem. Miło jest zaszyć się tutaj z kanapką i kieliszkiem izraelskiego wina Yarden. Na ciepło zaś polecamy placki ziemniaczane z sosem z kurek. Można tez usiąść pod drzewem w najbardziej malowniczym ogródku w mieście i zapomnieć o całym zgiełku świata na zewnątrz. Restauracja jest czynna od 12.
Chimera in English | |