"Daniem popisowym Fukiera i przeze mnie wielbionym jest polędwica z lawy. Najpierw zostaje się ubranym w specjalny fartuszek, potem wjeżdża rozgrzana do granic możliwości, dość gruba płytka żeliwna na specjalnej podstawce. Na płytce dwa duże kawałki surowej polędwicy. Należy stosowny kęs najpierw odkroić, a następnie dopiec go samemu według gustu. Jest to więc danie wymagające od gości znacznej inteligencji i sporej ostrożności, aby się nie poparzyć. Smakosz nietrzeźwy szybko by wytrzeźwiał gdyby mu głowa opadła na płytkę. Usmażoną polędwicę macza się w podanych sosach osiągając w ten sposób pełną satysfakcje." | polityka 26.01.2007 Ocena 5/5 |