"CHAMSTWO!!! W sobotę wybraliśmy się tam ze znajomym z Anglii. Przed wejściem widzimy dwóch "panów" ochroniarzy "dyskutujących" z młodym śniadoskórym chłopcem i jego dzieczyną (Polką). Do chłopca zwracają się per "kebab" (!!!), zadają poniżające pytania, a na koniec, kiedy już łaskawie wpuszczają ich do środka, po chamsku zaczepiają dziewczynę chłopca. Kolej na nas. "Dowody prosimy... siostry, a takie nie podobne (haha)...a dowód tego pana? - podajemy paszport - ...o! Anglik (haha)..." Po czym następuje cała seria bezczelnych pytań, skierowanych do kolegi i jego dziewczyny (Polki). Sytuacja jest krępująca (kolega nie rozumie po polsku i nie wie - my z resztą też! - o co chodzi) :/ Pytamy czy widzą jakiś problem w naradowości kolegi, bo jeżeli tak, to zmienimy lokal. Na co "panowie", że nie, że oczywiście możemy wejść, że są "tylko są ciekawi" (czego?!) :/ Jednak wejść nadal nie możemy, ponieważ następuje kolejna seria chamskich pytań!!! Cóż, nasza cierpliwość nie jest tak silna jak ciekawość (a raczej chamstwo!)nacjonalistycznych ochroniarzy... Dziękujemy więc za "rozmowę" i zmieniamy lokal nie wchodząc nawet do środka! NIGDY WIĘCEJ!!!" | agnieszka 22.05.2007 Ocena 1/5 |