Enklawa


Enklawa Art & Music Club to świeża pozycja na mapie kulturalno-rozrywkowo-klubowej Warszawy. Pomimo tego, że istnieje od niedawna, bo od niespełna roku, zdążyła już dostosować się do wciąż zmieniających się gust i potrzeb warszawskich klubowiczów. Enklawa tworzy kulturę naszego miasta, określa, co jest modne i ciekawe. W programie lokalu znajdziemy nie tylko cykliczne, tematyczne imprezy muzyczne, koncerty, recitale, spektakle, ale również odbywają się tutaj wszelkiego rodzaju wydarzenia ze świata mody, kultury i sztuki.

Enklawa in English

spis lokali
opinie

Mapa

location:
Old Town

adres:
ul. Mazowiecka 12

telefon:

fax:

EMAIL Enklawa

Enklawa strona



Warszawa Hotele
Apartamenty

 


Nocne życie Warszawy
Kraków nocą
Kluby w Zakopanem

Enklawa

"Chciałem ostatnio wejść do klubu Enklawa i na bramce stoi siwy selekcjoner który mnie nie wpuścił bo zażyczył sobie wejściówkę. Ten Pan ma zero kultury i nie radzę nikomu tam się wybierać bo sobie zepsujecie wieczór. Ja już poszedłem do konkurencji i enklawę mam w dupie, skoro oni mnie tak potraktowali."

adam
17.05.2014
Ocena
1/5

"bez problemu weszlam tam z chłopakiem i przyjaciółkąale 2 dychy za wsyep to chyba przesada. Obok jest teraz organza gdzie placi sie 10 zl,a z tym klubem,jeszcze w starje miejscowce na Sienkiewicza mam bardzo mile wspomnienia :)"

loli
07.03.2014
Ocena
1/5

"enklawa chodze tam od 2010 roku nigdy nie miałem problemu z wejsciem ,jezeli ktos nie potrafi sie odpowiednia ubrac ,bo przeciez ,o to wlasnie chodzi w takich clubach to ma problem.Ja nie zarabiam duzo zeby zostawic tak duzo na budziku ,chodze tam potańczyc ,nie wyrywac sztuczne laski robiace dobre wrazenie ale i te sa tam potrzebne ,chodz przyznam ze same czasem sie nawina .co jest smieszne ze dziewczyny (polki)udaja ze mówia tylko po polsku z naszym słowiańskim ze az uszy urywa ze smiechu akcentem to jest załosne,duzo ciapatych no bo maja hajs wiec sie bawia ,dla mnie odskocznia od monotoni ..mysle ze jest całkiem niezle"

lukas
10.02.2014
Ocena
4/5

"Nazwę klubu piszę celowo małą literą. Miałem wątpliwą przyjemność bawić się tam na imprezie sylwestrowej. Przyjemność ta skończyła się krótko po godz. drugiej gdy została przerwana brutalnym atakiem ohroniarzy. Z opisów widzę, że nie był to odosobniony przypadek. Nie wiem czym dokładnie został spowodowany. Najprawdopodobniej odepchnięciem przeze mnie pijanego faceta, który zaczął się naprzykrzać mi i mojej żonie już na parkiecie twierdząc, że mu ukradłem kapelusz. Kilkukrotnie zabrał mi przyniesiony przeze mnie do lokalu kapelusz twierdząc, że to jego własność mimo, że jego partnerka starała się mu wytłumaczyć, że się myli. Ja już miałem dość przekomarzania się z nim bo wartość kapelusz nie była wielka (30 zł) ale moja żona stwierdziła, że nie będzie mu robić prezentów i zabrała go na górę do chillout roomu gdzie mieliśmy nasze miejsce wraz ze znajomymi. Facet podążył za nami, jego partnerka za nim, krzycząc, że to pomyłka. Już na górze odepchnąłem go lekko gdy się do mnie zbliżył z rękami wyciągniętymi do bicia. Nie uderzyłem go a on nie upadł. W tym momencie rzuciło się na mnie kilku ochroniarzy zachowując się jak rozwścieczone zwierzęta. Pojawili się następni. Powalili mnie na podłogę bijąc i uciskając za krtań. Na nic nie zdały się prośby i tłumaczenie mojej żony i znajomej, że to pomyłka. Nie słuchali też partnerki pijanego gościa, która też krzyczała „panowie to pomyłka!”. W pewnym momencie jeden z drabów uderzył moją żonę próbującą go ode mnie odciągnąć. Upadła. Krzyczeli bez przerwy: „już kuxxx skończyłeś imprezę” zabieraj się stąd raz dwa, trzy”, „wychodzisz w tym momencie”. Krzyknąłem „pomocy” i „dzwoń po Policję”. Po kilku minutach pojawił się menedżer sali. Po moich prośbach spowodował, że odstąpili i wyszli z pomieszczenia poza dwoma. Menedżer chyba nie dał wiary naszym wyjaśnieniom twierdząc, że „kapelusze są za darmo”. Nie bardzo zresztą chciał słuchać. Nikt nas nie przeprosił. Wyszedł a ochroniarze nadal uparcie wypraszali nas z lokalu. W obawie o nasze bezpieczeństwo zadzwoniliśmy na Policję. Wyszliśmy i poprosiliśmy Policję o zarejestrowanie zgłoszenia. Zauważyłem, że z ręki zniknął mi zegarek Certina DS Podium Square o wartości ok. 2tys zł. Musiał zostać zerwany w czasie szarpania przez ochronę w czasie której zniszczono mi również ubranie. Wróciłem do drzwi klubu i poprosiłem o sprawdzenie czy nie znaleziono zegarka. Bez skutku. przyjaciół. Dodam, że w czasie zajść byłem jedynie pod lekkim wpływem alkoholu. Owszem spożywaliśmy alkohol ale nie skończyliśmy jeszcze w 4 osoby butelki whisky 0,7l od 22:00 a ja ważę 100kg. Aaaa, jeszcze jedno. Jestem poważnie wyglądającym 43-latkiem :) Wnioski wyciągnijcie sami."

Karol
09.01.2014
Ocena
1/5

"lokal ok, muzyka też, chociaż koło 2 nad ranem puszczają smęty i raz zostałam nie wpuszczona, mimo że jestem stałą bywalczynią, usłyszałam tekst, impreza tylko dla stałych bywalców :) zależy od humoru ochroniarzy czy sie wejdzie czy nie, nie ma tu nic do rzeczy strój, kiedyś widziałam jak dziewczyna w gumowcach wchodziła i druga z plecaczkiem niczym z podstawówki, a na euro 2012 wchodziły szmaty w białych kozaczkach, chociaż generalnie takich właśnie ochroniarze nie trawią"

stała bywalczyni
08.12.2012
Ocena
4/5

"Wystrój przyjemny, nagłośnienie przyzwoite. Niestety strasznie kuje w oczy dym papierosowy i wychodząc człowiek śmierdzi na kilometr petami. To co drażni na pierwszy rzut oka, to mega widoczny sponsoring. Wystarczy odejść na sekundę od swojej kobiety a już podbija do niej jakiś sponsor i szuka przygód otwarcie proponując "układ". Takich leśnych dziadków powinno się nie wpuszczać.."

Arek
04.12.2012
Ocena
3/5

"Wystrój przyjemny, nagłośnienie przyzwoite. Niestety strasznie kuje w oczy dym papierosowy i wychodząc człowiek śmierdzi na kilometr petami. To co drażni na pierwszy rzut oka, to mega widoczny sponsoring. Wystarczy odejść na sekundę od swojej kobiety a już podbija do niej jakiś sponsor i szuka przygód otwarcie proponując "układ". Takich leśnych dziadków powinno się nie wpuszczać.."

Arek
03.12.2012
Ocena
3/5

"Niestety muszę się przyłączyć do negatywnych opinii dot. selekcji. Parę miesięcy temu byłam tam z mężem i z jego mamą wyglądającą jak moja siostra, Młoda, ładna, dobrze ubrana kobieta. Mnie również niczego nie brakuje, mąż też niczego sobie. Nie byliśmy ani wstawieni, ani źle wyglądający. Nic. I co? Burkliwie, niemiło dostaliśmy informację, że wpuszczają tylko stałych bywalców, za kartami klubowymi. Pomijając już nawet treść wypowiedzi, to forma była obrzydliwa. Trochę już w różnych miejscach bywałam, szanuję siebie i jestem może rozpuszczona kulturą więc takie burkliwe, chamskie odzywki są dla mnie nie do przyjęcia. Zastanawia mnie jakie cele sobie ten klub przed sobą stawia. Rozumiem, że zarabiają i tak. Ale nie chcą więcej? Nie mają już żadnych ambicji w tej kwestii? Czego oni tak naprawdę chcą i dokąd zmierzają?"

Olga
29.11.2012
Ocena
3/5

"tragegia selskcja nieprzyjemna łaskę robią ze Cię wpuszcza a jak juz wpuszcza mozesz nei spodobac sie ochronie i wyciagają cię sial z klubu nawet gdy chcesz spokojenie wyjsć nic z tego robią pokaz biorą pod pachy i wystawiaja chłpcy pakerzy przed klub- to mnie spotkało!! zadnych wyjasnień Omijam ten klub z daleka od tej pory!! "

Jolanta
16.11.2012
Ocena
1/5

"Klub jak klub, ale nie to jest kwestią. Problemem jest to, że managment bez nakazu sądowego etc. udostępnia nagrania z monitoringu osobom trzecim!"

Nosek
31.10.2012
Ocena
1/5

"Witam faktycznie po pierwsze to ta prymitywna i beznadziejna ochrona czy jak ich tam zwał co siedzą przed lokalem i nikogo nie wpuszczają i tylko pieprzą WEJSCIE DLA STALYCH BYWALCÓW :)A jak stac się stałym bywalcem gdy ten OGR :) SZREK :) nie chce nikogo wpuszczać do lokalu.Ale jebać to są inne i fajniejsze lokale."

Grzegorz
18.09.2012
Ocena
3/5

"Witam faktycznie po pierwsze to ta prymitywna i beznadziejna ochrona czy jak ich tam zwał co siedzą przed lokalem i nikogo nie wpuszczają i tylko pieprzą WEJSCIE DLA STALYCH BYWALCÓW :)A jak stac się stałym bywalcem gdy ten OGR :) SZREK :) nie chce nikogo wpuszczać do lokalu.Ale jebać to są inne i fajniejsze lokale."

Grzegorz
18.09.2012
Ocena
3/5

"często jestem w tym klubie, najbardziej kulturalnym i kompetentnym ochroniarzem jest ten wysoki trochę siwy facet, łysole tam nie pasują, chyba że do remizy. Kelnerki miłe, wszystko ok, renome psują łysi ochroniarze,oceniam 4/5"

asia
16.09.2012
Ocena
4/5

"Najlepsze w tym kur....dołku są laski w środkowej loży. Są w każdy weekend na początku imprezy i mają chyba robić wrażenie jakie tu lachony przychodzą super. Płacą im podobno za to. Sztuczne twarze, kamienne miny i taniec do lustra. Najlepsza jest ta silikonowana lala z ITV. PORAŻKA. Panie manager, niech pan to usunie bo śmiesznie wygląda co tydzień skład tych panienek :)"

facet
23.08.2012
Ocena
2/5

"haha jutro idę tam na rozmowe o prace.wyglądam jak wyglądam.nie należe do cips i ten styl średnio mnie jara.tak więc niech pan burak mnie nie zechce wpuścić(i tak wejdę bo mam nr kobiety która do mnie dzwoniła w sprawie pracy) a narobie mu koło dupy u menadżera;) pozdrawiam!"

key
01.08.2012
Ocena
3/5

"haha jutro idę tam na rozmowe o prace.wyglądam jak wyglądam.nie należe do cips i ten styl średnio mnie jara.tak więc niech pan burak mnie nie zechce wpuścić(i tak wejdę bo mam nr kobiety która do mnie dzwoniła w sprawie pracy) a narobie mu koło dupy u menadżera;) pozdrawiam!"

key
01.08.2012
Ocena
3/5

"Klub sam w sobie bardzo na tak,muzyka tez ok. Jedynym minusem klubu jest Pan burak stojacy na bramce,ktory raz wpuszcza,raz nie opowiadajac bzdury,ze wejsciowki itd....Gdyby ten facet na bramce był zmieniony-klub byłby the best. Powinniście się bardziej starac przyciagac klintów ,tymbardziej teraz gdy zaraz obok jest bank-świetny konkurencyjny klub.Zróbcie coś z panem selekcjonerem bo konkurencja zaraz was zje!!!"

Monika
02.04.2012
Ocena
3/5

"Przeczytałam kilkanaście opinii o tym miejscu i hmm... jedne mniej prawdziwe inne bardziej. Co do "dziewczynek" to można zaobserwować taki fakt ale nie w takim stopniu ,że są to tylko tego typu kobiety.Co do Panów z tzw.grubymi portfelami to może i tak choć podejrzewam ,że co najmniej połowa z nich tylko tak wygląda lub chce tak wyglądać (hehehe). Jeśli chodzi o ochronę i selekcję to hmm zagadka do tej pory :) jak poszłam tam 1y raz to nie zostałam wpuszczona , może dlatego że moja koleżanka pomyliła wejścia (hahaha) i po prostu Pan na wejściu stwierdził ,że jak nie wie nawet gdzie wejście to nie wchodzi w ogóle, natomiast następne wejścia bez najmniejszego problemu a warto podkreślić ,że nie jestem 180cm wzrostu laską o super figurze. Ogólnie klub polecam , jako kobieta stwierdzam ,że jest na czym oko zawiesić (nie piszę o Panach ok 50 roku życia ;)) i co najważniejsze muzyka przy której można potańczyć :)"

Bella
22.02.2012
Ocena
4/5

"Nigdy nie byłem ale kiedyś może tam się zjawię..."

djdarko
18.02.2012
Ocena
3/5

"miałam tą samą sytuację wczoraj co Juliana... tylko że ja byłam stalą bywalczynią tego klubu razem z moimi koleżankami... i pan na wejsciu powiedzial nam ze tylko "stali kienci" także widziałam że duzo ludzi było nie wpuszczanych... i w ten oto sposob nasze nogi wiecej tam nie postaną :)"

bea
22.01.2012
Ocena
1/5

"Ostatnio bylam z moja bardzo ładną koleżanką, dobrze ubraną,a ochroniarz mi powiedzial, ze kolezanka nie wejdzie, bo nie jest stałym bywalcem (ja tez nie jestem) - przecież nie weszlabym sama.... całkowita porażka. Stojąc pod lokalem widziałam, że mnóstwo osób nie weszło, mimo że wyglądali świetnie, ale małolaty w stroju kurwy wpuszczali bez problemu (oraz starszych panów z grubymi portfelami). żenujące."

Juliana
14.01.2012
Ocena
1/5

"I love enklawe"

iii women
26.11.2011
Ocena
5/5

"Wiele słyszałam dobrego o Enklawie ale niestety w mojej ocenie ten klub plasuje się na ostatnim miejscu w Warszawie. Rozpychanie się łokciami na parkiecie, bez słowa przepraszam, dziewczyny plujące "konkurencji" w drinki, latające szklanki i butelki po sali.... Żenada... Nie wiem po co ta selekcja w klubie, skoro i tak wygląd-ubranie nie świadczy o poziomie zachowania ludzi."

ja
19.11.2011
Ocena
1/5

"Panie ss (niezły nick sobie wziąłeś), ja w przeciwieństwie do ciebie nie musze tam wchodzić w towarzystwie trzech przystojnych facetów, czy trzech bogatych staruszków. koleżanki z wdymanymi ustami czy biustem też nie są mi potrzebne. W tym klubie nie potrzeba takich żałosnych i obrażonych kolesi. Nie oceniaj, jeśli tam nie chodzisz. eskę to chyba sam sobie przygrywasz na tych swoich eventach. poobserwuj trochę , pochodź częściej i wtedy wydaj swój , pożal się Panie Boże, osąd. Grają tam didżeje znani również z innych klubów. Ich tak oceniasz????? Jakoś banany kojarzą mi się wyłącznie z platinium i chyba w tym osądzie nie jestem odosobniona. Na drugi raz przetrzyj oczy, bo z tego zadowolenia, że cię wreszcie wpuścili, chyby ci oczy mgłą zaszły. Poczułam się osobiście urażona twoją opinią, bo nie jestem ani małolatką szukającą sponsora, ani żoną bogatego banana. Zbyt łatwo ludzi oceniasz. Polecam ten lokal, jako jeden z najlepszych na Mazowieckiej i w Warszawie!"

marcia
17.11.2011
Ocena
4/5

"Sam klub nawet jest ok, ale selekcja to porażka. Byłem tam niedawno, z grupą znajomych, i jako jedyna osoba z naszej paczki nie wszedłem. Oczywiście bez podania powodów, nie mówiąc już o uprzejmym zachowaniu tzw. "selekcji" czy jakby ich tam nie nazywać. Jeśli chcecie mieć pewność, że pobawicie się w gronie swoich znajomych, to nie polecam tego klubu, bo nie wiadomo kto wejdzie a kto nie."

ww
29.10.2011
Ocena
1/5

"zenada prosze panstwa. jestem mlodym, obrotnym i przystojnym gosciem. znam sie tez szeroko w kwestiach melanzu, okazyjnie jestem Djem na eventach w wawie. umiem sie ubrac - wnioskuje to po zachowaniu kobiet wobec mnie, mimo to nigdy wczesniej nie zostalem do enklawy wpuszczony. nie dalem za wygrana i rozgryzlem ten mechanizm. Przyszedlem za namowa moich przyjaciolek, 3 wysokie atrakcyjne kobiety - wpuscili nas bez problemu, choc z taka eskorta to ciezko gdzies nie wejsc. Po wejsciu szybko okazalo sie ze na parkiecie dominuja smerfne hity z eski, brak zadnych ambitnych kawalkow... plebs chyba zle by sie poczul gdyby uslyszal muzyke ktorej nie zna. tanczyc nikt nie potrafi, w wiekszosci przy barze siedza bogaci panowie ktorzy ze znudzeniem popijaja drogie alkohole. wyzywajaco ubrane panie staraja sie wszelkimi metodami zdobyc ich wzgledy. czesto ciut nieudolne (sic!). poza moimi przyjaciolkami nie widzialem zadnych kobiet "do wziecia", albo damy z wyzszej sfery przyszly z mezem, albo wyzywajaco ubranie dziewczynki szukajace bogatego powiedzmy meza ;D nagle wszystko stalo sie jasne, po co ochrona ma wpuszczac kogos takiego jak ja? jeszcze zaczne tanczyc na barze, podrywac dziewczyny i robic inne rzeczy ktore znudzonym bananom moglby nie przypasc, nie daj boze jeszcze bym im te szmaty wyrwal i z kim by na chate wrocili? muzyka - 0 (poziom mainstreamowego radia) ludzie - 3/10 (przyjaciolki poznaly nawet jednego sympatycznego goscia, ktory troche tanczyc potrafil, umial sie bawic ogolnie) miejsce - 4/10 (malo miejsca do siedzenia, wszystko zarezerwowane, fajna antresola, male kible, nie mozna tanczyc na barze :( ) ogolnie jak lubicie eske & nie macie gdzie marnowac kasy to polecam"

SS
14.10.2011
Ocena
1/5

"klub kiepski, muzyka słabiutka, generalnie beznadziejnie. Polecam natomiast klub 70, REWELACJA!"

Slawek
14.10.2011
Ocena
1/5

"słuchajcie potrzebuje zdjęć z Enklawy z dnia 3.09.2011 :) jesli kto kolwiek widzial kto kolwiek wie jakies na miary na strone gdzie moznabyloby obejrzec z tej sobotniej nocy to bede bardzo wdzieczna |:)POzdrawiam"

Magdalena
05.09.2011
Ocena
3/5

"Nie słuchajcie negatywnych opinii. Klub jest naprawdę bardzo fajny. Selekcja jest, nigdy nie miałam problemu z wejściem, a pierwszy raz byłam tam 2 lata temu. Oczywiście, jeżeli będziesz pijany, nieodpowiednio ubrany lub w zbyt dużej grupie to Cię nie wpuszczą, ale taka jest rola selekcjonera.Negatywne opinie wystawiają właśnie Ci którzy nie zostali wpuszczeni ;-)Fajna muzyka, drinki niedrogie, bardzo miła obsługa. Klub na wyższym poziomie. Znacznie lepiej niż Platinium czy Eve, które są po prostu nudne. Przychodzą tam głównie małolatki szukającyh sponsorów i panowie po 50-tce szukających łatwych lasek. W Enklawie tak nie jest, dlatego śmiało mogę stwierdzić że według mnie to numer 1 jeżeli chodzi o kluby w Warszawie."

Claudia
13.08.2011
Ocena
5/5

"Nie słuchajcie negatywnych opinii. Klub jest naprawdę bardzo fajny. Selekcja jest, nigdy nie miałam problemu z wejściem, a pierwszy raz byłam tam 2 lata temu. Oczywiście, jeżeli będziesz pijany, nieodpowiednio ubrany lub w zbyt dużej grupie to Cię nie wpuszczą, ale taka jest rola selekcjonera.Negatywne opinie wystawiają właśnie Ci którzy nie zostali wpuszczeni ;-)Fajna muzyka, drinki niedrogie, bardzo miła obsługa. Klub na wyższym poziomie. Znacznie lepiej niż Platinium czy Eve, które są po prostu nudne. Przychodzą tam głównie małolatki szukającyh sponsorów i panowie po 50-tce szukających łatwych lasek. W Enklawie tak nie jest, dlatego śmiało mogę stwierdzić że według mnie to numer 1 jeżeli chodzi o kluby w Warszawie."

Claudia
13.08.2011
Ocena
5/5

"totalna porażka, tłumy, selekcja, nie polecam, byłam w sobotę"

rozczarowana
07.08.2011
Ocena
1/5

"Nie wiem ale te nieprzychylne opinie pisze chyba konkurencja która wścieka się, że do nich nie przychodzi tyle ludzi co do Enklawy. Byłem tam w zeszłą środę. Dla niezorientowanych w środę najlepsza impreza w Wawie to właśnie tu. Selekcjoner bez żadnego problemu wpuścił mnie i moich znajomych i nawet powiedział nam "Dobry Wieczór" ! Co prawda było kilka razy tak, że nie zostałem wpuszczony do klubu ale sam obiektywnie mogę przyznać, że byłem wtedy zbyt pijany - to jest właśnie praca tego Pana żeby wyłapywać takich typków jak i takich którzy są nieodpowiednio ubrani. Wracając do wczorajszego wieczoru i ogólnie zabawy w klubie - muzyka super, ceny przystępne, najwięcej ludzi w wieku 20-30 lat, większość ubrana jak należy, piękne dziewczyny (chyba nie ma w Wawie lepszego klubu pod tym względem :) Generalnie bawiłem się świetnie i na pewno wrócę tam jeszcze nie raz :)"

Www
04.08.2011
Ocena
5/5

"hahaha koleś "pan selekcjoner" to chyba największa zakała w Warszawie. Wiele lat tam chodziłem, nigdy nie miałem problemu z wejściem do tego klubu. Odkąd pojawił sie ten Pan (wygląda jak burak z podwarszawskiej wsi), ani razu mnie nie wpuścił. Mam wrażenie że facetowi kogoś przypominam, może jego byłego, a może kogoś kto go pobił, nie wiem. Najlepsze w tym jest to że przychodzę z kumplem, który specjalnie się ubiera jak obleśny typ w najgorsze ciuchy. Jest bardzo gruby, zakłada obleśne koszule ze stadionu w kratę i o dziwo, jest to jedyny klub w mieście gdzie jest wpuszczany w takim stroju ha ha ha. To tylko świadczy o poziomie tego Pana, który próbuje udawać selekcjonera. Zawsze w niedziele mamy z niego polewkę. Aha do osób, które chodza raz na ruski rok na imprezy i wpuszczą ich od koziej dupy, a potem piszą że tak wygląda selekcja. Właśnie wrociłem z Ibizy, bawiłem się w najlepszych klubach europy m.in. Space, Pacha itp. i nigdzie nie miałem problemu z wejściem. Tak więc Polski buraczek na bramce w Enklawie rządzi. Sam klub jest OK. Nie ma tam wcale samych starych dziadów i blachar, klimat, muzyka, dziewczyny jedne z lepszych w Warszawie. Niestety Pan pseudo selekcjoner nie dorasta poziomem do tego klubu i klub stacza się na psy."

luki
16.07.2011
Ocena
1/5

"ocena mierna, w tyg. wszedłem tam ze znajomymi bez problemu, a znajomi ubrani w bojówki i adidasy!!!! natomiast w sobotę jakieś 2 tyg temu ja i moi znajomi ubrani jak do klubu czyli dobre koszule, pantofle, ubiór nienaganny..pan ochroniarz zapytał o zaproszenia, żenada jak obok nas wchodzili ludzie z ulicy bez zaproszeń, trudno strata klubu pieniądze nie małe zostały zostawione w innym klubie, a cała Enklawa nic specjalnego klubów podobnych jest ci wiele w warszawie, nie polecam"

adam
09.07.2011
Ocena
1/5

"Witam, jestem pracownikiem miedzynarodowej firmy i z okazji sukcesu naszch polskich pracownikow postanowilem zafundowac w nagrode mily wieczor w klubie, aby kazdy mogl sie odstresowac i zrelaksowac. Zostalo zaproszonych okolo 20 osob. Wszyscy z wyzszych szczebli korporacyjnych, w wieku 30/40 lat, ubrani elegancko w stroje wieczorowe. Juz przed impreza zamowilem odpowiedni alkohol za ktory zaplacilem z kilkudniowym wyprzedzeniem. Przy wejsciu o godzinie 21, ochroniarz albo selekcjoner ( nie wiem jak mozna nazwac tego osobnika przy wejsciu), powiedzil mi "sorry kolego ale wpuszczmy tylko stalych klientow", po pierwsze, nie bede sobie pozwal aby ktos taki jak ten czlowiek zwracal sie do mnie takim tonem i takim jezykiem jezeli juz wydalem przed impreza pare tysiecy zlotych na zabawe, po dyskusji i telefonie do managera zostalem wpuszczony, w ciagu godziny jedyne co robilem to chodzilem po wlasciciela klubu aby ten mogl delikatnie wyperswadowac ochronie aby wpuscili moich gosci. Stolik przy ktorym mielismy siedziec zostal zmieniony w wyniku czego siedzielismy przy 2 roznych, oddalonych od siebie miejscach. Pomijam ze dodatkowo oczywiscie zaplacilem, ale nie chcialem juz robic awantury, aby nie wprowadzac nerwowej atmosfery. W polowie wieczoru jeden z moich pracownikow zszedl do baru po sok, zostal potracony na schodach przez ochroniarza, pare osob ktore to widzialo uznalo ze bylo to w zamierzonym celu. Wstal, podszedl zapytac czy tak u was w klubie sie postepuje, po czym zostal przewrocony na ziemie, i wyprowadzony z klubu, moja cierpliwosc w tym momencie sie skonczyla, dosc nerwowo podszedlem do managera zapytac "czy mam wezwac policje gdyz moj kolega zostal brutalnie, bez winy wyprowadzony z klubu. Jak mozna sie domyslec za nim wszystko sie wyjasnilo on wrocil do domu taxowka. Alkohol ktory mielismy zamowiony pare dni wczesniej, dziwnie smakowal. Zareklamowalem to kelnerowi ze to nie jest to co zamowilem, po czym powiedzial do mnie pare niecenzuralnych slow i poszedl w swoja strone, wszyscy postanowilismy opuscic klub przy czym zabralismy caly alkohol ktory kupilismy i oddalismy do badan. Okazalo sie ze vodka byla rozcieczona w proporcjach 50/50 z jakimis chemikaliami. Aktualnie sprawa jest w sadzie i czekamy na wyrok. Nie polecam klubu."

Marcin
22.05.2011
Ocena
1/5

"Bylam tam pierwszy raz... bylo bosko!"

trotka
28.02.2011
Ocena
3/5

"Haha śmieszni jesteście...mówicie tak bo was tam nie wpuszczają:P selekcja jest"

ania
11.02.2011
Ocena
5/5

""

ania
11.02.2011
Ocena
5/5

"Do tego klubu wchodzą tylko wyzywająco ubrane dziewczyny, które szukają sponsorów i mężczyźni po 40 szukający naiwnych kobiet. ŻAL! "

red
09.02.2011
Ocena
3/5

"Uwaga! ochrona przy wejsciu wciska bajeczki o jakichs wejsciowkach lub kartach clubu zal sciema roku kompromituja sie w ten sposob wpuszczaja tylko starych facetow z kasa po 40 i malolatki ktore za drinka ida z nimi do hotelu a co najlepsze widzialem tam nawet siwego dziadka przy ktorym krecily sie jakies swieze 18 ktore lecialy na kase To nie jest club tylko zbiorowisko dzianych i wiekszosci zonatych gosci i malolatek do towarzystwa ktore czuja sie fajne z takimi typami zabawa tam jest zadna NIE POLECAM!!"

Patrick
30.01.2011
Ocena
1/5

"UWAGA!! OSTRZEGAM PRZED TYM KLUBEM!!! W wieczór sylwestrowy zostałem potraktowany tak jak jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło choć chodzę do warszawskich klubów od wielu lat. Około pierwszej w nocy bawiłem się spokojnie na parkiecie ze znajomymi (nikogo nie zaczepiałem, nie awanturowałem się, nie tańczyłem z żadną dziewczyną, nie zataczałem się po alk) gdy w pewnym momencie rzucił się na mnie ochroniarz przewracając mnie na podłogę !!! (uderzyłem dość mocno głową w parkiet). Bez żadnego ostrzeżenia, bez rozmowy, bez wytłumaczenia zaczął mnie szarpać i dosłownie ciągnąć za koszulę w stronę wyjścia. Robił to z tak ogromną agresją jakbym był co najmniej jakimś kryminalistą złapanym na gorącym uczynku. Próbowałem się go zapytać ‘za co?’ ‘dlaczego?’ ‘co zrobiłem?’ ale nie usłyszałem żadnej odpowiedzi. To działo się tak szybko że moi znajomi nie byli w stanie zareagować, dosłownie zamurowało ich. Gdy inni ochroniarze zobaczyli co się dzieje (już na korytarzu przed klubem) podbiegli do nas i z taka siłą wykręcili mi ręce że chyba tylko cudem uniknąłem złamania. Zostałem wyrzucony na ulicę w samej koszuli. Nigdy nie spotkałem się w taką bezmyślną agresją. Sam do tej pory nie mogę uwierzyć w to co się tam stało. Mam siniaki podeszłe krwią na rękach i szyi. Żałuję tylko że nie poszedłem z tym od razu na policję. "

Adam
03.01.2011
Ocena
1/5

"Jestem zbulwersowana traktowaniem klientów korporacyjnych w Klubie Enklawa. Jestem reprezentanetm jednego z największych banków w Polsce na stanowisku dyrektora. Zarezerwowałam ze stosownym wyprzedzeniem stolik na imporezę firmową dla zaproszonych w nagrodę pracowników. Jakież zdumienie było moje, gdy pojawiliśmy się w ustalonym dniu weekendowym, podaliśmy określone hasło i nie zostaliśmy wpuszczeni. Pan ochraniarz stwierdził, że jest to klub tylko dla stałych uczestników. Gdy powołałam się na oficjalną rezerwację potwierdził, że taką posiadają ale mimo wszystko nas nie wpuszczą. Natomiast przy nas zostali wpuszczeni normalni przechodnie z ulicy. GRATULUJĘ w cudzysłowiu Doboru GOSCI i wystawianie potencjalnych klientów na ośmieszenie - mnie jako dyrektora wobec podległych pracowników. Nie polecam nikomu organizowania tam imprezym, gdyż nie ma się pewności, iż goście których się zaprosi zostaną wpuszczeni. Widocznie nie zależy klubowi na renomie i klientach firmowych przyzwoicie ubranych i zachowujących się. A szkoda. Nawet e-mail potwierdzający rezerwację nie gwarantuje dobrej zabawy. A szkoda ! Udaliśmuy się do innego klubu, gdzie przyjęto nas bardzo miło i pozostawiliśmy tam rachunek na kwotę 1 tyś. zł. Dla wiarygodności podaję, że sprawa miała miejsce 6 listopada 2010 r. o godz. 22:00."

Prezes
18.11.2010
Ocena
1/5

"Bywam w wielu klubach w Polsce i na świecie, nieprawdą jest że jest tam selekcja (albo jest tak dyskretna że się jej nie zauważa), to co widać w Enklawie jest najgorszym przykładem "Selekcji po Polsku" - tylko tam na dzień dobry przy wejściu spotykasz się z chamstwem jakiego nie widać w szanujących się klubach. Z taka opinią o tym klubie spotkałem się też za granicą, prawdziwa elita zresztą nie bywa w tym klubie, towarzystwo raczej przeciętne, zresztą jak w większości klubów w tamtej okolicy."

Michał
18.11.2010
Ocena
1/5

"Jak czyta niektóre wypowiedzi to żal mi się robi co poniektórych. Wszędzie, we wszystkich szanujących się klubach na świecie jest selekcja. Czasami zdarza się,że kogoś nie wpuszczą. Często wynika to ze sposobu zachowania, gestów,ubioru a czasami z jakiegoś "widzimisie" ale ja nie widzę w tym nic złego. Każdy ma czasami gorszy dzień. Bywam w różnych klubach w Warszawie i szczerze muszę przyznać, że ten należy do moich ulubionych. Rewelacyjna obsługa, świetna bramka, klimat wyjątkowo normalny, bez sztucznej egzaltacji ! :). Polecam !! "

Ila
15.11.2010
Ocena
5/5

"Lokal na europejskim poziomie! Do selekcji nic nie mam, stoją, bo musza. Kilka razy nie wszedłem, ale wiem, dlaczego. Jak się idzie do porządnego miejsca, nie zabiera się ze soba ludzi, z kr=tórymi pozostali cvzuli by się źle. |Każdy kisi się w swoim sosie, więc dlaczego na siłę chcecie wsadzać kogo do środka? Ci goście na wejściu,wiedzą, czy będziesz czuł się tam dobrze czy nie. odlot!"

Duck
03.11.2010
Ocena
4/5

""może i jestem za stary na takie lokale, ale jak już wpadam do Enklawy to mnie nie zawodzi.. zawsze dobra impreza" "

Filipek
20.09.2010
Ocena
4/5

"nie lubię produkować sie na forach ale chciałam bardzo podziękować koledze z bramki za pomoc w wyjściu z klubu (skręciłam nogę :( ) ... jak widać wbrew coraz częstszym opiniom Ci panowie to bardzo porządni ludzie,zresztą jak i lokal ...najlepszy klub w Wawie.a jak komus się nie podoba to...po h.uj wchodzi"

Naomi
10.09.2010
Ocena
4/5

"Dla mnie jak na pierwszy raz bylo swietnie!! Muzyka super..poznalam nawet ludzi umiejacych swietnie tanczyc :)Dla mnie naprwde git"

Sylwia
08.09.2010
Ocena
4/5

"Najlepszy z "modnych" warszawskich klubów, 15 razy lepszy od platinium czy the eve. Ciekawa, bujająca muzyka, przyzwoite towarzystwo... Tylko parkiet okazuje się czasem zbyt mały;) "

Rafi
08.09.2010
Ocena
5/5

"Bardzo dziwia mnie opinie wielu osób..Zastanawia mnie jedno...Czy wy naprawde byliście w Enklawie?Bo wydaje mi sie ze w wiekszosci nie!Jaka obsluga?smiechu warte:D Bo to co wypisujecie to mija sie z pradziwym klimatem tego klubu.A w jakim innym klubie nie ma dzianych ludzi czy obcokrajowców?fakt faktem selekcja jest, ale chyba chodzi o to, zeby gowniarze nie wchodzili?zdecydujcie sie w koncu o co wam chodzi, bo chyba lepiej jak otacza cie towrzystwo w twoim wieku a nie 15-stka....Ja oceniam klub bardzo poztytwnie, bo naprawde jest tam zajebisty klimat i nie tylko."

Kamil
08.09.2010
Ocena
4/5