|
Warszawa to szeroki wybór sklepów. Nasz spis obejmuje 17 z nich. Jeśli chciałbyś wyrazić się na temat któregoś z nich, wystarczy, że odnajdziesz odpowiednią podstronę w naszym serwisie, odnoszącą się do danego sklepu. Tam możesz zamieścić swój komentarz i razem z nami tworzyć wizerunek takiego miasta, jak Warszawa. Czekamy na Wasze opinie! | |
|
Smyk ola on 21.09.2011 | "na targowku masakryczna kierowniczka dlatego jest taka rotacja pracownikow, sklep drogi ale ciuszki i zabawki piekne;*" |  |  |
Herbaty Świata Akso Mike on 01.06.2011 | "Zgadzam się z powyższą opinią, nawet numer telefonu na tejże stronie jest nieprawidłowy." |  |  |
Traffic club ktoś on 24.05.2011 | "Czy wypada spotykać się w Traffic Club - siedzibie oszusta Kowalewskiego?
Robienie zakupów u hochsztaplerów jest mało fajne.
A Konsmetal i Traffic Club to firmy oszusta Jerzego Kowalewskiego.
więcej info-kowalewski.stop.to" |  |  |
Traffic club Oszukany on 30.04.2011 | "Tak a propos Traffic Clubu - zostałem oszukany przez Jerzego Kowalewskiego prezesa Traffic Club, ŁDA, Konsmetal itd.
Człowiek ten pozostawia po sobie oszukane bądź upadłe firmy...
Poniżej wklejam jeden z listów które ostrzymałem od ludzi mających styczność z Panem Kowalewskim.
Jak wyglądają standardy Kowalewskiego...
list:
Robicie dobrą robotę i ktoś wreszcie zajął się tym gościem.
Pisze się dużo o jego przekrętach w różnych firmach, ale on prywatnie tez jest bezduszny. Oto historia mojej koleżanki i chciałabym aby ktoś zainteresował się problemami koleżanki, która przez złego człowieka jest w bardzo ciężkiej sytuacji życiowej.
Moja koleżanka ponad 10 lat temu nawiązała romans z panem Jerzym Kowalewskim, i przez kilka lat byli bardzo szczęśliwi, urodziło im się dziecko.
Ale pan Kowalewski wycofał się z opieki nad swoim dzieckiem i jego matką.
Nie płaci, nie interesuje się nimi a co więcej oszukał dziewczynę też finansowo, wykorzystał zaufanie zakochanej kobiety.
Najpierw zlecił firmie prowadzonej przez moją przyjaciółkę remont w budynku Trafic przy ul. Brackiej 25 - zapłacił część należności ale potem - po zakończeniu robót nie zapłacił pozostałej kwoty.
Tym samym koleżanka straciła wiarygodność wobec pracowników a jej firma - płynność finansową. Wszystko dlatego, że zaufała - nie tylko zawodowo - nieuczciwemu człowiekowi. Podobno Kowalewski oszukał nie tylko ją ale kilka innych osób ( z czego jeden człowiek zmarł na serce dochodząc swoich praw!) Jak to możliwe, by jeden człowiek - Jerzy Kowalewski - był w stanie zniszczyć życie tylu ludziom? Ona jest dobrą kobietą, kocha swoje dziecko - ale do dziś nie poradziła sobie z sytuacją sprzed 3 lat.
Chcemy przestrzec inne osoby, by nie ufały temu człowiekowi!
AC " |  |  |
Pollini juta on 20.04.2011 | "Dziwne, że ludzie nie wiedzą! Te buty kosztują kupę kasy, więc skąd mogą wiedzieć. To nie deichman. Milego sprzedawania." |  |  |
Pollini małgosia on 09.03.2011 | "ja sprzedaję uzywane buty pollini za 40 zł i nikt na szafie nie wie co to za firma" |  |  |
Pollini agnieszka on 14.02.2011 | "Lubię dobre buty, ale niestety mam wrażenie, że do Polski trafiają odrzuty.
Kupiłam za 1650 PLN i pierwsza w życiu reklamacja na obuwie.
Myślę, że coś jest nie tak, jak taka firma, marka Pollini może traktować klientów. Ja z pewnością nie będę ich klientem nawet jakby mieli buty zadarmo. Dodam,że byłam dzisiaj w tej sprawie u rzeczoznawcy, który potwierdzi moją opinię i powiedział,że jestem w krótkim czasie już trzecią klientką z obuwiem ww. marki. Pozdrawiam Browary Poznań:) " |  |  |
Herbaty Świata Akso uwielbiacz herbaty on 27.05.2010 | "Nie ma to jak pyszna aromatyczna herbatka. Wole akso od jakiegos tam liptona." |  |  |
Pollini marzena on 19.02.2010 | "ciekawa jestem dlaczego nie zamieszczono mojej opinni może dlatego że nie była pozytywna? buty piękne dopuki nie trafi sie wadliwy towar to ok ale jak trzeba zareklamowac to zapomnijcie nie uznaja reklamacji nawet po 2 mies kiedy buty się rozsypywały to zawsze jest to wina konsumenta" |  |  |
Pollini Marzena on 19.02.2010 | "A ja nie mam juz takiego dobrego zdania buty owszem piękne i eleganckie dlatego kupowałam tą markę az do momentu reklamacji kozaków po 2 mies i to nie codziennego użytkowania tylko naprzemiennie z 5 innymi parami ocena rzeczoznawcy uszkodziłam je mechanicznie i nie konserwowałam czyli moja wina . Ale ja tak łatwo nie daje za wygraną i tu mnieli poprostu pecha bo trafił im sie konsekwentny i doświadczony klient. Pozdrawiam" |  |  |
Five o clock Herbatomaniak on 20.01.2010 | "Sympatyczna obsługa i pyszna herbata" |  |  |
Delikatesy A. Blikle Hania on 20.01.2010 | "Naprawdę przyjemne miejsce. PRawdziwe delikatesy, nie tylko z nazwy." |  |  |
Batycki Anna on 20.01.2010 | "Mają piękne wyroby. Polecam" |  |  |
Fremi Małgorzata on 28.09.2009 | "Nie radzę kupowac butów marki Pompili w sklepach Fremii. Buty po przecenie kosztowały ok. 380 zł, a rozpadły się (dosłownie) po 3 m-cach użytkowania. Podeszwa odeszła od buta, obrzeże podeszwy obciągnięte tworzywem popękało. Zanim się rozpadły również nie było kolorowo, bo skrzypiały niemiłosiernie. Tragedia!!!" |  |  |
Smyk rynia on 26.06.2009 | "Duzy dobrze zaopatrzony sklep" |  |  |
Five o clock Marta on 26.06.2009 | "Uwielbiam ichniejszą herbatę!" |  |  |
Fremi Hanna on 07.05.2009 | "Wiem, że według prawa nie macie Państwo obowiązku przyjmować butów, jeśli powodem oddania nie jest ich wada fizyczna. Znajduje się w sytuacji zakupienia butów niewydnych=obcierających całe moje stopy. Sprawdziłam wygodę butów w domu, buty są nienaruszone. W sklepie nie da się sprawdzić ich oddziaływania na stopę, chyba że spędzi się tam 2 godziny przechadzając się po 8 metrach2 dywanika. Czy nie można by czasem klientowi pójść na rękę oddając mu pieniądze i licząc, że przy milej obsludze z pewnością jeszcze WAS odwiedzi, czy też wywołane wrażenie - moja noga nigdy tam nie postanie i na pewno nikogo nie zachęcę do odwiedzenia sklepu - jest celem samym w sobie?
bardzo proszę o odpowiedz." |  |  |
Fremi Hanna on 07.05.2009 | "Również dokonałam zakupu w tym sklepie czego bardzo żałuję. Buty po założeniu ich na 2 godziny w domu okazały się niewygodne i obtarły mnie. W terminie 5 dni od zakupu (weekend majowy) próbowałam odzyskać pieniądze i oddać buty w nienaruszonym stanie. Niestety nie powiodło mi się. Sprzedawca powołując się na przepisy prawa odpowiedział że nie ma obowiązku przyjmować butów z powrotem. I tu się zgadzam. Jednak jaki sens ma zniechęcanie do siebie klienta i wciskanie mu butów w których na pewno nie będzie chodził. Jego zdaniem þójściem klientowi na rękę jest zaproponowanie wymiany na inny model (spośród 5!!! modeli dostępnym w sklepie) w dodatku z brakiem możliwości odzyskania różnicy z ceny między butami (100zł). Słowem żenada!! W Warszawie na Chmielnej radzę nie kupować!" |  |  |
Smyk Ewa on 21.04.2009 | "Smyk to jeden z najfajniejszych sklepow z zabawkami. Ja zazwyczaj sama kupilabym sobie mnostwo kilogramowych misiow i masy gier planszowych. Tak sie objawia dorastanie w pRLu " |  |  |
Pollini A on 31.03.2009 | "Buty Pollini dostałam od Rodziców w prezencie na moja studniówkę, były ze mna również na maturze i sa do dzisiaj.Muszę dodać, że od tego czasu minęło 14 lat :-)" |  |  |
Traffic club Koczko on 19.03.2009 | "Bardzo polecam. Najfajniejsze jest to,że można tu usiąść i poczytać" |  |  |
| |